Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeszłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeszłość. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 listopada 2021

Przemoc w szkolę


 Do tego posta przymierzam się od dwóch miesięcy, ponieważ ciężko o tym pisać, ale w końcu się udało. Chce dziś opowiedzieć o tym, jak mnie bito i gnębiono w szkolę. Szkoła była dla mnie koszmarem, byłam tam samotna, wystraszona, inna, wrażliwa i biedna, dlatego byłam łatwym celem do bicia i gnębienia. 

Zaczęło się to już w zerówce, byłam nowa, inna, wrażliwa, nie chciałam się bić, ani dokuczać innym dzieciom, byłam pokojowo nastawiona i nie rozumiałam świata chłopców. 
Był tam chłopak, który był potworem, strasznie zepsuty dzieciak, toksyczny, pełen pogardy, agresji i jadu. W sumie przez całą podstawówkę nie pamiętam, by był chociaż raz pozytywny, by zrobił coś dobrego - nazywał się Łukasz S. 

czwartek, 14 października 2021

Moje urodziny - 37lat

 Stres, chwilę o poddaniu się, dzielenie się refleksją i życzenia. 

.
.
.
.
.
.
.
.
.

Stało się, niby nic nadzwyczajnego, ale to moje pierwsze urodziny, które tak naprawdę będę świętować, bez poczucia bólu, że znowu nie jestem sobą, że na mnie patrzą, ale nie widzą. Bez poczucia winy, że kolejny rok stracony i bez udawanego, bez fałszywego sztucznego uśmiechu, choć w środku chciało się płakać. 

piątek, 1 października 2021

Pierwsza rocznica HRT

 

Jest pierwsza rocznica HRT i 15 dni do urodzin, które są moimi pierwszymi urodzinami na HRT. Zatem to wyjątkowy czas dla mnie i moment na masę refleksji.
Ten rok był wyjątkowy i chociaż straciłam pracę, stabilność finansową, rodzinę, zdrowie i wiele mnie to kosztowało z różnych powodów, to i tak jestem wdzięczna za ten rok. Dużo się nauczyłam o sobie, o życiu, o ludziach i moim sercu. Poznałam wiele fajnych osób, z częścią utrzymuje kontakt do dzisiaj, część już jest przeszłością, bo się nie potrafiłam dogadać, jedni mnie zablokowali, innych ja zablokowałam. Były też osoby, do których się mocno przywiązałam, ale wbiły mi nóż w plecy i nasze rozstanie były bolesne, trafiły się tez takie, co mnie transfobicznie atakowały. Za wszystkie relacje i te osoby jestem wdzięczna, bo każda znajomość i relacja mnie czegoś nauczyły i dały mi coś dobrego, cennego – co warto zapamiętać.

niedziela, 12 września 2021

Dzieciństwo, wspomnienia, znęcanie się, agresja, transfobia, misgenderowanie, uczucia

Karolina Hirth

 
Widząc zdjęcia z początków mojego życia, nie widzę chłopca, tylko dziewczynkę. Mam wtedy takie ogromne pragnienie przytulić te dziecko, powiedzieć, - kocham Ciebie, jesteś dla mnie cudowną księżniczką, piękną dziewczynką i masz piękne serduszko. Mówiąc to, tulić z czułością i dodając, możesz być sobą kwiatuszku. Takie uczucia budzą moje zdjęcia. Z tamtego dnia - z balu w kostiumach - pamiętam też, że moją uwagę kradły koleżanki, które były w sukienkach, zazdrościłam im i czułam zazdrość, ale musiałam się uśmiech, bo tak mnie nauczono.

środa, 8 września 2021

Żółta wstążka


 Nie wiele osób tak naprawdę potrafi zrozumieć przez co przeszłam i co mam w sercu. Kilka dni temu, przypadkowo zobaczyłam zdjęcie małej dziewczynki w długich włosach, wstążką na górze włosów i zaczęłam płakać, tak mocno, że nic nie widziałam, bo łzy zapełniły mi oczy i spływały dużymi kroplami.

Można pomyśleć, jak taka drobnostka może boleć? i to po 30 latach?

Jednak może i jak tylko pomyślę, o tym jak zazdrościłam, jak cierpiałam i płakałam po nocach, albo w samotności gdzieś na łące, gdzie towarzyszył mi tylko wiatr i zapach trawy. Potem udawany uśmiech, udawane uczucie i udawanie, że wszystko jest w porządku, czuć ból, który niszczy od środka, który wypala i kusi do śmierci.

Jakim cudem udało mi się to przetrwać i żyć? nie mam pojęcia i nie mam pojęcia dlaczego nie umarłam wieku 14 lat.

Cud, że to przetrwałam i jestem gdzie jestem.

piątek, 3 września 2021

Misgendering

 


Misgenderowanie
"Misgenderowanie (ang. misgendering) wedle Słownika Cambridge jest to stosowanie form gramatycznych odmiennych niż tożsamość płciowa danej osoby, które może obejmować zaimki oraz inne słowa odnoszące się do płci. Zazwyczaj nie wynika to z niewiedzy, ale jest przejawem złej woli rozmówcy. W takim wypadku może być kwalifikowane jako zachowanie agresywne lub przemocowe. W 2020 roku Obserwatorium Językowe Uniwersytetu Warszawskiego zarejestrowało hasła: „misgenderować” oraz „zmisgenderować” (czas przeszły), zdefiniowane w słowach: „zwracać się do danej osoby lub mówić o niej używając rodzaju gramatycznego nieodpowiedniego dla tożsamości płciowej tej osoby”.

A jak to wygląda w praktyce?

niedziela, 29 sierpnia 2021

Umarłam i wróciłam wieku 14 lat

Karolina Hirth

 Wieku 14 lat wydarzyły się kolejne ważne wydarzenia, które nie łączyłam za bardzo z tym kim jestem, ale z perspektywy czasu widzę, że ma to duży związek. Żyłam podwójnym życiem, miałam depresje i unikałam ludzi. Walczyłam ze sobą i zaczynałam trochę pojmować świat chłopców, w którym ważna jest agresja i to ona była podstawą do szacunku. Więc chociaż nie chciałam, wchodziłam w bójki i rozróby, grałam swoją rolę, aż nastało pewne wydarzenie. 

czwartek, 26 sierpnia 2021

13 lat i moje przemiany.

Karolina Hirth

 Wiek 13 lat, to był okres mojego dojrzewania dziewczęcego. Dla niektórych ludzi może wydawać się to dziwne, ale dojrzewanie to nie tylko kwestia ciała, ale także mózgu. To był okres, kiedy wiele się zmieniło, jak spostrzeganie siebie i świata. 

Chociaż miałam chłopięce ciało, to czułam się dziewczyną i tak odczuwałam świat. To właśnie w tym okresie zaczęłam dostrzegać różnice nie tylko kulturowe płci, ale także biologiczne. Wcześniej nie zauważyłam, że kobiety mają inną figurę, inny głos. większą pupę, biust i inną energię. Zaczęłam pojmować swój dramat i sytuację w której byłam.

niedziela, 15 sierpnia 2021

Tajemnicze Czasopisma i zdjęcie które bolało.

Karolina Hirth

  Mój ojczym lubił różne czasopisma. Pamiętam, że kupował i czytał, pamiętam też imprezy rodziców, gdzie przy alk i papierosach oglądali obrazki, których nie chcieli nam pokazywać, co ciekawiło i motywowało do sprawdzenia, co takiego ukrywają. 

czwartek, 29 lipca 2021

Koncerty i moje marzenie

Koncerty i dysforia 

Na początku chce wszystkim podziękować za wsparcie i pomoc na zrzutce, jest przyjemnie, gdy można jeść, nie bojąc się, co będę jeść za tydzień, bez wyrzutów i myślami, a może nie jeść teraz, a może da radę mniej, może więcej wody pić itd... To ogromna ulga, że można jeść bez strachu i wyrzutów sumienia. Także że nie muszę się bać, skąd wezmę na leki i lekarza, bo dzięki Wam mam na receptę i jedzenie, a może nawet na depilację twarzy starczy :) Zatem dziękuje, szczególnie za każde wsparcie finansowe, jesteście kochani :)

poniedziałek, 26 lipca 2021

Czym dla mnie jest kolor różowe?

Karolina Hirth

Powstaje pytanie, czemu róż, czy jakaś historia za tym stoi? 

     Otóż tak, gdy byłam mała i miałam masę złych doświadczeń, przez co tłumiłam i ukrywałam jaka jestem, to następnie było wyparcie tego kim jestem i kolor różowy był takim właśnie symbolem wyparcia. Bardzo go lubiłam, ale wiedząc, że mi nie wolno, pokazywałam jak bardzo go nie lubię i jak go unikam. Bałam się, że powiążą mnie z nim, a potem matka mnie porzuci w jakimś mieście, czy będzie się mnie wstydzić i brzydzić. Tego nie chciałam, więc starałam się być grzeczna. 

niedziela, 25 lipca 2021

Za stodołą


 Było takie miejsce, gdzie uciekałam płakać. Musiałam cały dom obiec, przejść 2 podwórka, by znaleźć się za stodołą, gdzie była polna ścieżka prowadząca na łąki, pola i las. Płakałam za stodołą, albo uciekałam na tą ścieżkę, siadałam w trawie i płakałam. 

środa, 21 lipca 2021

Porzucone Dziecko

 Porzucone Dziecko

Karolina Hirth


Gdy serce ranne, roztrzaskane, krwawiące wielkimi łzami
Gdy własna matka, traktuje jak śmiecia, słowami ciągle rani
Gdy patrzy z pogardą, swoje dziecko ignorując
Gdy jedno dziecko odrzuca, inne dzieci zaś miłując
Gdy serce porzucone, jak zgwałcone, a umysł zrujnowany,
Gdzie ból rozrywa duszę i ciało, bo nie ma miłości mamy
Wtedy wspomnienia wracają, jak szalone demony
Emocje, jak tornado robią swoje, będąc przez nie duszony.
Przechodząc senne koszmary, jak stado wilków wyjące
Gdzie mama swe dziecię porzuca, słowami jak igły przeszywające
Koszmary, gdzie wzrok mamy, jak spojrzenia otchłani
Pozostawiając swe dziecię, autobusem odjeżdżając z oddali

poniedziałek, 19 lipca 2021

Spódniczka

 Historia pięknej spódniczki 

Karolina Hirth

 Było to w 3, albo 4 klasie, moja siostra miała dwie fajne spódniczki, były z takiego lekkiego materiału, jak dziś dobre apaszki. Jedna z tych spódniczek była różowo - czerwona, żółtym paskiem. Długo mnie kusiło, by poczuć ją na sobie. 

sobota, 17 lipca 2021

Problemy w sporcie

 Kiedyś miałam trudności w sporcie 

 

Karolina Hirth

 Dziś wracają do mnie wspomnienia i widzę pewne rzeczy inaczej - z dystansem. Nadal nie mam pewności, czy widzę je dobrze, czy może to gra wyobraźni. Ale faktem jest, że chodź byłam wysportowana, zwinna i energiczna, to miałam problemy w sporcie, grając w piłkę, koszykówkę i inne dyscypliny.  

sobota, 10 lipca 2021

Koszmar, którego nie zapomnę

 

Koszmar, którego nie zapomnę i który zmienił moje życie.


  Wieku 8lat zaczęłam pojmować sytuacje i siebie, było to dość przerażające, zaczęło do mnie docierać, że mam, czego się bać, że coś zemną nie tak. To spowodowało, moje nowe przerażające sny. A było to tak…

Śniło się mi, że jestem z mamą w mieście, na przystanku autobusowym, robił się wieczór. Autobus podjeżdża, ona mnie popycha, przewracam się i patrzę na nią. Wsiada odwracając się i patrząc z nienawiścią (Pamiętam te spojrzenie, które mnie przerażało i słowa wypowiadane z ust mamy)
Mówiła… - nienawidzę ciebie, brzydzę się tobą, nie chce cię znać, nie jesteś moim dzieckiem… (ja przerażona patrzałam i mówiłam, mamo, dlaczego?)

Lata dzieciństwa wieku 4-7 lat

 Lata dzieciństwa wieku 4-7 lat

Dziwne, co się pamięta z dzieciństwa, pamiętam, jak miałam z 5 lat, moją młodszą siostrę, jej żółte wstążki, brązowe włosy, żółta sukienka i spinki motylki z koralikami. 

Karolina Hirth

Pamiętam jak płakała, to ją przytulali, jak ja płakałam, to mi mówili, chłopcy nie płaczą, tak nie wolno. Ją brano kolana i wszyscy się nią cieszyli, ja z boku i patrzałam ze złością, zazdrością. (byłam przez to wredna dla niej i rodziców, pamiętam tamtą gorycz i smutek)

Często słyszałam, tak robią chłopcy, tak dziewczynki, tego nie wolno, tak chłopcy nie robią, tacy nie są.

Pierwszy pobyt w szpitalu Psychiatrycznym Pierwszy pobyt w szpitalu, pierwszej nocy nie zasnęłabym i kilka dni byłam osłabiona po zatruci...